Organizator połączeń dalekobieżnych deklaruje dążenie do znacznego zwiększenia liczby kursów na trasie z Warszawy do Torunia i Bydgoszczy. Przeszkodą może okazać się jednak planowana przebudowa stołecznego węzła kolejowego. Na razie pasażerowie mogą korzystać z kursów realizowanych raz na dwie godziny.
W grudniu ubiegłego roku PKP Intercity poinformowały, że chciałyby
docelowo zwiększyć liczbę połączeń pomiędzy Warszawą a Bydgoszczą. Pociągi przewoźnika kursują trasą przez Łowicz i Kutno w województwie łódzkim oraz przez Włocławek i Toruń w kujawsko-pomorskim. Finansująca przewozy dalekobieżne strona rządowa potwierdziła, że mieszkańcy wskazanych miast mogą liczyć na poprawę oferty na magistrali E20 i linii 18.
Póki co liczba pociągów bez zmian
– W nowym rozkładzie 2025/2026 liczba połączeń bezpośrednich pociągami PKP Intercity dobowo między Bydgoszczą a Warszawą pozostała taka sama. Pociągi odjeżdżają co dwie godziny z dodatkowym połączeniem w godzinach szczytu – mówi Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. Wspomnianym kursem uzupełniającym podstawowy takt jest IC Brda o charakterze sprintera (z mniejszą liczbą postojów pośrednich).
Nasza rozmówczyni podkreśla jednocześnie, że wkrótce pociągów ma być znacznie więcej. – Docelowa oferta zakłada odjazdy w cyklu co jedną godzinę – zapowiada. Każdej doby podróżni mieliby do dyspozycji 16 kursów w każdym z kierunków.
Trudny czas kolejnych modernizacji
Trudno jednak określić, kiedy dodatkowe kursy mogłyby rzeczywiście pojawić się w rozkładzie jazdy. – Decyzje dotyczące liczby pociągów uruchamianych w poszczególnych relacjach są podejmowane na podstawie analizy szeregu czynników, w tym planowanych prac modernizacyjnych, szczególnie w kontekście planowanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe
modernizacji Warszawskiego Węzła Kolejowego od roku 2027 – usłyszeliśmy. Przedstawicielka MI wskazuje też na konieczność wzięcia pod uwagę efektywności wykorzystania dostępnej przepustowości, prognozowanych potoków oraz możliwości taborowych.
Dotychczas poza samą Bydgoszczą największymi generatorami ruchu na trasie były Włocławek i Toruń. –
Otwarcie połączeń regionalnych do Ciechocinka z pewnością zwiększy również potencjał przesiadkowej stacji Aleksandrów Kujawski – przewiduje Anna Szumańska. Pociągi do popularnego uzdrowiska powróciły na szlak 14 grudnia i są obsługiwane przez Polregio.